Szkocja

wtorek, 24 czerwca 2014

Do Szkocji wróciłam już rok później, tym razem z grupą znajomych. Za cel obraliśmy sobie przemierzenie West Highlandway, trasę o długości 154,5 km biegnącą z Milngavie na północ od Glasgow to Fortu William, gdzie przecież rozpoczyna się Great Glen Way.

Pewnego dnia marzyłoby mi się przejście obu tych tras. Jak by było? Podobnie? A może inaczej? Może ktoś się pisze? ;)

Trasa:

Dzień 1: Edynburg - Glasgow - Milngavie (bus) - Balmaha

Dzień 2: Balmaha - Rowerdennan + zdobycie Ben Lomond (974 mnp)

Dzień 3: Rowerdennan - Crianlarich

Dzień 4: Crianlarich - Bridge of Orchy

Dzień 5: Bridge of Orchy - Kinlochleven

Dzień 6: Kinlochleven - Fort William

Dzień 7: zdobycie Ben Nevis (1,344 mnp)

Krótki wybór zdjęć poniżej...

[Wyruszamy w drogę! Na początku trasy w Milngavie ...]

[Czasem bywało z górki...]

[A czasem szliśmy prościutko przed siebie...]

[Czasem między górami...]

[A czasem miało się ochotę wskoczyć prosto do jeziora...]

[Na szczycie Ben Lomond...]

[Aga na Ben Lomond... Tego dnia mieliśmy niesamowite szczęście, gdy wchodziliśmy, nie było ani promyka słońca, tylko wiatr i czasem deszcz, przechodzący w marznący śnieg. A na szczycie? Chmury się rozeszły i widoki zapychające przysłowiowy dech w piersi...]

[Basia przymierza się do zejścia z Ben Lomond...]

[Aga i Greg schodzą z Bem Lomond....]

[Ostatnia prosta, zejście z 'Devil's Staircase'...]

[Na finiszu...]

[W drodze na szczyt Ben Nevis, to moje drugie na tę górę podejście, tym razem zakończone sukcesem...]

[Na szczycie Ben Nevis... Na ten moment to mój rekord wysokości - do tej pory moim najwyższym szczytem była Wielka Sowa 1,015 mnp... Jeszcze nie wiem, że za rok będę na 4,000 mnp a za dwa już na 5,900 mnp... Byłoby i ponad 6,000, gdyby nie Kolano...]

[I na koniec miejsca związane z Marią królową Szkotów - pałac Holyroodhouse...]

[I miejsce urodzenia - pałac Linlithgow...]

15:48, mobile_mon , Szkocja
Link Komentarze (4) »
wtorek, 17 czerwca 2014

Jeśli chodzi o kraje, Szkocja jest moją miłością od pierwszego wejrzenia. Jest też jedynym miejscem, do którego sama z siebie mogłabym się relokować. Nie Anglia, nie Walia, nawet nie piękna Irlandia, tylko Szkocja.

W 2009 r. postanowiłam solo przejść "Great Glen Way", trasę o długości 127 km biegnącą od Fortu William do Inverness, w dużej mierze lasami wzdłuż Loch Lochy i kryjówki Nessie, czyli Loch Ness. Jak postanowiłam, tak zrobiłam: spakowałam plecak wraz z namiotem i ruszyłam w drogę!

Trasa:

Dzień 1: Fort William - Gairlochy

Dzień 2: Gairlochy - Invergarry

Dzień 3: Invergarry - Fort Augustus - Invermoriston

Dzień 4: Invermorriston - Drumnadrochit

Dzień 5: Drumnadrochit - Inverness

Poniżej krótki wybór zdjęć, z kolorowych zachowało się tylko jedno - zamek w Edynburgu.

[Zamek w Edynburgu...]

[Na początku trasy, zimno, pada, a ja sama przed siebie...]

[Na początku...]

[Śluzy...]

[Na trasie...]

[W lesie...]

[Nad Loch Lochy...]

[Nad Loch Lochy...]

[Mostek w Invermoriston...]

[Z uśmiechem prosto przed siebie...]

[Mój namiocik...]

[Z widokiem na Loch Ness...]

[Przerwa na lunch...]

[Zamek Urquhart...]



[Zamek Urquhart...]

[Oznakowania na trasie...]

[Widok na Inverness...]

[I na finiszu...]



21:21, mobile_mon , Szkocja
Link Komentarze (6) »
| < Październik 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
Ulubione: Blogi podróżnicze