Chile

czwartek, 03 października 2013

Juz sam zjazd do San Pedro de Atacama robi wrazenie – z ponad 4 000 m w ciagu godziny zjezdzam do lekko ponad 2 000 m i mam wrazenie, jakbym znalazla sie na innym kontynencie (Afryka?;), tak tu cieplo, by nie rzec goraco, i przyjemnie. Na dodatek estetycznie uroczo.

Po krotkim odpoczynku wybieram sie na rozmowy z lokalnymi agencjami i koniec koncow decyduje sie na Desert Adventure. Jak dotad (Valle de la Luna, Valle de la Muerte, Salar de Atacama), agencja spisuje sie znakomicie, co po doswiadczeniach boliwjskich jest mila odmiana. Dzis w planach Laguna de Cejar y Ojos del Salar, jutro z rana (4:30;) gejzery el Tatio. Mam nadzieje uszczknac tam z kaktusow prezencik dla pewnej osoby lubiacej robic na drutach ;) Wieczorem wyjezdzam z San Pedro do Calama i potem do Iquique, gdzie powinnam dotrzec w sobote ranno.

Praktycznie rzec biorac:

- unikajcie kafejki internetowej na glownym placu na lewo od Plaza Restaurante, klawiatury sa tak zuzyte, ze nie idzie pisac ;) (dlatego tez post ten taki krotki hehe);

- ceny: w porownaniu z Boliwia dwa razy wyzsze. Czy wspominalam juz, ze wracam do Boliwii asap? ;)

- zatrzymalam sie w Hostal Vilacoyo – jest wifi, dostep do kuchni, prowadzace go kobitki sa przemile i otwarte na rozne opcje. Standard jedynki (tylko na ten temat sie moge wypowiedziec) jest baaardzo podstawowy, ale cena jest jedna z nizszych, jakie mozna znalezc. Goraca woda jest ;)

- piwo z kija to w Chile ‘cerveza de chop’ – na jednej z glownych ulic jest bar prowadzony przez Finlandczyka, calkiem tam przyjemnie i wybor napitkow szeroki ;)

(Valle de la Luna, Dolina Ksiezyca)

(Dwie sniezne pieknosci)

(Gejzer El Tatio)

Valle de la Luna (Dolina Ksiezyca), Pustynia Atacama

Dwie sniezne pieknosci

Gejzer El Tatio o wschodzie slonca

19:43, mobile_mon , Chile
Link Komentarze (4) »
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Ulubione: Blogi podróżnicze